Thursday, 6 September 2012

Yesterday...

Hej. Ostatnio trochę się 'rozluzowałam' i na za dużo sobie pozwalam w kwestii jedzenia. No cóż. Trzeba to przykrócić, ale z drugiej strony włączyłam do swojego dnia siłownie, więc to może dlatego wiecznie bym coś jadła. Np. wczorajszy dzień i jadłospis wyglądał tak:

1. Duży jogurt naturalny z otrębami + banan + pasek gorzkiej czekolady;
  • siłownia - ok. 30 min. bieżnia, spinning, 10 min, cross trainer
2. Jogurt owocowy "Twist" + 15 migdałów + banan;
3. Pół brokuła + pół torebki ryżu brązowego + pomidory z kaparami;
4. Kromka pumpernikla z łyżeczką miodu;
5. Mozzarella z pomidorami i ogórkiem;
  • jogging 6 km
6. Reszta brokuła z piersią z kurczaka.

I waga rośnie... <jupi> -.-
Chyba coś robię nie tak, hmm.

No comments:

Post a Comment

POPULARNE