Thursday, 6 September 2012

Yesterday...

Hej. Ostatnio trochę się 'rozluzowałam' i na za dużo sobie pozwalam w kwestii jedzenia. No cóż. Trzeba to przykrócić, ale z drugiej strony włączyłam do swojego dnia siłownie, więc to może dlatego wiecznie bym coś jadła. Np. wczorajszy dzień i jadłospis wyglądał tak:

1. Duży jogurt naturalny z otrębami + banan + pasek gorzkiej czekolady;
  • siłownia - ok. 30 min. bieżnia, spinning, 10 min, cross trainer
2. Jogurt owocowy "Twist" + 15 migdałów + banan;
3. Pół brokuła + pół torebki ryżu brązowego + pomidory z kaparami;
4. Kromka pumpernikla z łyżeczką miodu;
5. Mozzarella z pomidorami i ogórkiem;
  • jogging 6 km
6. Reszta brokuła z piersią z kurczaka.

I waga rośnie... <jupi> -.-
Chyba coś robię nie tak, hmm.

Tuesday, 4 September 2012

Ohhh...

Hej. :) Wczoraj zaliczyłam małą wpadkę. :P Człowiek stara się zdrowo prowadzić, a imprezy wyprowadzają go z tej równowagi, hehe. No właśnie... Koleżanka miała wolne mieszkanie, więc zaprosiła znajomych i dalej wiadomo... Wino, czekolada, ahhh. Dobrze, że w porę się opanowałam, przystopowałam i poleciałam do kuchni po marchewki ! :D Ale coś tam wpadło pozaprogramowego... Dwa paski czekolady, jakieś ciastko i dwa kieliszki słodkiego wina. No, ale co sobie żałować raz na jakiś czas, zwłaszcza, że to było pożegnanie (z serii - jedno z kilku) koleżanki, która jedzie na Erasmusa. Dzisiaj oczywiście już wszystko wróciło do normy. :)

Poza tą imprezą mama wcześniej przyniosła mi dwa spore pierogi ze szpinakiem i serem pleśniowym, mniam mniam. Też nie powinnam się nimi wtedy napychać, no ale poszło.  Dodatkowo miałam straszną ochotę na słodkie. Zbliżają się te dni. Nie jem słodyczy, więc zrobiłam sobie mieszankę pt. krem kokosowo - kakaowy. Zawsze to jakaś zdrowsza alternatywa. :)

Użyłam:
  • 2,5 łyżki wiórków kokosowych;
  • łyżka odtłuszczonego naturalnego kakao;
  • łyżeczka miodu (bo nie używam chemicznych słodzików etc.);
  • trochę mleka.
Wszystko wymieszałam i zjadłam, mniam. Można też wstawić do zamrażalnika żeby miało bardziej stałą konsystencję, jednak ja wczoraj nie mogłam się powstrzymać. ^^


Mój aparat nie jest profesjonalny, a ja nie jestem fotografem, więc zdjęcie jest jakie jest. :)
Na dzisiaj to tyle.

Pozdrawiam !
S.

Monday, 3 September 2012

Jak to u mnie wygląda?

Hej. Dzisiaj napiszę jak mniej więcej wygląda mój dzień i moja codzienna dieta. Teraz akurat mam wakacje, więc ze wszystkim jest trochę łatwiej, gorzej będzie jak przyjdzie czas na pracę... A to już w październiku. ;) Wtedy będę myśleć. ^^

Po 1. Staram się jeść zdrowo, żadne tam diety cud (chociaż i te były testowane kiedyś przeze mnie). 4 - 6 posiłków w ciągu dnia w zależności jak długi jest mój dzień, ale ogólnie posiłki co 3 - 4 godziny.

2. Dziennie jem max. 3 porcje produktów zbożowych/ zdrowych węglowodanów/ skrobi... I 3 porcje owoców. Czasem wychodzi mniej. Dużo warzyw, nabiał i chude mięso, rzadziej ryby i orzechy.

3. Nigdy nie lubiłam gotować jednak ostatnio się trochę do tego przekonałam i próbuję nowych, lekkich i prostych przepisów kulinarnych, które pewnie tu z czasem zamieszczę. :)

4. Każdego dnia staram się trochę poćwiczyć. Nieważne czy to w domu czy na siłowni. Są to zazwyczaj ćwiczenia z Mel B lub inne wynalezione w sieci. Teraz mam troche planów na nowości typu Ewa Chodakowska, skakanka czy hula hop. Wszystko w swoim czasie. Na razie dzisiaj zakupiłam karnet na siłkę, więc będę z tego głównie korzystać.

5. Co drugi dzień biegam ! Uwilbiam to ! Nie ma rewelacji wielkich, w zależności od dnia biegam min. 5km do 10km. :)

6. Zawsze miałam problem z piciem wody, teraz z tym lepiej, ale nie wiem czy kiedykolwiek przekonam się do niegazowanej...

7. Wyeliminowałam słodycze i fast food. Chociaż raz na jakiś czas, np. na wyjeździe pozwalam sobie na coś w tym stylu, ale tylko okazjonalnie. Tylko pasek gorzkiej czekolady dziennie to dla mnie do śniadania norma. ;))


To by było na tyle. Główne założenia przekazane. :) Jak widać nic odkrywczego i drakońskiego. :)

Jest jeszcze coś na co powinnam zwrócić uwagę??

Pozdrawiam,
S.

Sunday, 2 September 2012

Start !

Hej!
Od jakiegoś czasu próbuję się zmobilizować do stworzenia bloga i chyba w końcu mi się udało. Chciałabym żeby miał on charakter mojego dziennika diety, ćwiczeń i ogólnie zdrowego stylu życia. Nie umiem tego precyzyjniej określić. Wszystko wyjdzie w praniu.

Coś o mnie.
Mam na imię Sandra. Dla znajomych San. W sieci Quicksan(d). 22 lata. Studentka. Od kilku lat staram się prowadzić zdrowy tryb życia, tudzież schudnąć, ćwiczyć i biegać. Oczywiście wszystko to wychodziło mi raz lepiej raz gorzej z przerwami. Ale od stycznia tego roku zawzięłam się i pomijając lipiec wszystko jest na najlepszej drodze do osiągnięcia celu. :)

Ten blog będzie motywacją do dalszego działania. Żebym w gorszych chwilach nie uległa i nie poddała się! :)


Na początek to tyle.
Pozdrawiam,
S.

POPULARNE